Nie samą książką bibliotekarz zaskakuje

Jesienne słońce, park i piękny pałacyk w Pionkach stworzyły niemal powieściową scenerię spotkania bibliotekarzy, specjalistów i pasjonatów z bibliotek. Rozmawialiśmy o tym, jak gramy o czytelnika, a pomysłów nie brakowało nawet na najbardziej nieoczywiste zagrania. My zaczęliśmy od ostrzeżenia o glutenie. Potem pojawiły się kiełbaski, kanapki i drewniana furteczka, która uruchomiła wyobraźnię uczestników w kierunku nie do końca przewidzianym przez autorkę prezentacji. Ale przecież zaprosiliśmy ich do samodzielnego szukania tropów…

Podczas trzeciej edycji konferencji „Zaczytajmy Mazowsze – Mazowieckie Biblioteki Pedagogiczne Inspirują” spotkali się ludzie, którzy bibliotekę znają od podszewki. Bibliotekarze, specjaliści, osoby na co dzień pracujące z czytelnikami. Wydawałoby się, że w takim gronie trudno czymś zaskoczyć. Tymczasem pomysłów było mnóstwo, a każde wystąpienie pokazało coś własnego, często zupełnie nieoczekiwanego.

Konferencję pod hasłem „Gramy o czytelnika – mistrzowskie zaGRAnia bibliotek” zorganizowała 30 września Biblioteka Pedagogiczna w Radomiu. Gospodarzem spotkania została jej filia w Pionkach. Swoimi doświadczeniami podzielili się przedstawiciele bibliotek pedagogicznych z Radomia, Warszawy – Filii w Błoniu, Ciechanowa, Ostrołęki – Filii w Przasnyszu, Płocka oraz Siedlec – naszej Filii w Łosicach.

Łączyła nas znajomość tej pracy, ale sposoby działania okazały się bardzo różne. Posłuchaliśmy o pomysłach na zainteresowanie książką dzieci i dorosłych, o rozwijaniu pasji, twórczości i spotkaniach, które dają ludziom powód do wyjścia z domu. Gratulujemy wszystkim prelegentom pomysłowości. Było co zanotować, o co zapytać i nad czym zastanowić się już po powrocie.

W tych opowieściach powracał problem dobrze nam znany. Wciąż spotykamy się z wyobrażeniem biblioteki jako miejsca cichego, spokojnego, trochę zakurzonego i powoli odchodzącego do lamusa. Regały, wypożyczenie, zwrot. Ewentualnie stanowcze „ciii”.

W Pionkach pokazaliśmy, jak wiele dzieje się poza tym obrazkiem. Odczarowujemy go poprzez konkretne działania, do których coraz chętniej dołączają również osoby wcześniej patrzące na bibliotekę właśnie w ten sposób. Przychodzą na wydarzenie, próbują czegoś nowego, poznają ludzi. Mają okazję przekonać się samodzielnie, jak wygląda biblioteka, której od dawna nie odwiedzali albo z którą dotąd nie było im po drodze.

O naszych łosickich sposobach opowiedziała Joanna Gąska w wystąpieniu „Nie tylko wypożyczalnia”. Zaczęła od ostrzeżenia, że prezentacja może zawierać śladowe ilości glutenu. Później zaprosiła uczestników do wspólnego śledztwa. Trzeba było przyjrzeć się dziwnym artefaktom i ustalić, co właściwie łączy je z biblioteką.

Skąd pomysł, żeby zestawić rower, aparat, stary kufer i jedzenie? Co robiły tam kiełbaski? Dlaczego kanapki zasłużyły na uwagę podczas konferencji o czytelnictwie? Czy ktoś pomylił prezentację z zamówieniem na poczęstunek? Kolejne slajdy dostarczały wskazówek, choć nie zawsze ułatwiały sprawę. Pojawiła się choćby wspomniana furteczka. Pochodziła ze Szlaku Stefana Żeromskiego, ale – jak się okazało – jej fotografia mogła skierować myśli również w inną stronę. Skojarzenie dyrektora Treli pokazało, że uczestnicy rzeczywiście podążali własnymi tropami. Do literatury wróciliśmy, choć przez chwilę droga była nieco okrężna.

Przy fotografiach pojawiło się następne pytanie: co wspólnego z niewielkimi Łosicami mogą mieć Jerzy Urban, kardynał Józef Glemp i prawosławny batiuszka? Odpowiedź usłyszeli uczestnicy konferencji. Czytelnikom zostawimy tę zagadkę do przemyślenia. Podobnie jak rolę kanapek i kiełbasek, które wcale nie trafiły do prezentacji przypadkiem.

Pod przekorną formą znalazła się opowieść o pracy, którą lubimy, i o pomysłach, w które wkładamy serce. Joanna mówiła o własnych pasjach i wspólnych działaniach naszej filii, o ciekawości ludzi oraz satysfakcji z tego, że ktoś chce do nas dołączyć. Humor towarzyszył przykładom z bibliotecznej codzienności, która dostarcza znacznie więcej materiału, niż sugerowałby stereotyp spokojnej wypożyczalni.

Nasze „zagrania o czytelnika” zaczynamy od słuchania. Co go interesuje? Czego chciałby się nauczyć? Jakiej informacji szuka? W czym chętnie wziąłby udział? Dzięki takim rozmowom możemy przygotować coś, co odpowiada na rzeczywistą potrzebę. Potem sięgamy po to, czym dysponujemy: zbiory, doświadczenie, własne umiejętności i pasje. Czasem przydają się też znajomości. Dobrze przecież znać kogoś, kto potrafi ciekawie opowiedzieć, nauczyć, podpowiedzieć albo pomóc zrealizować pomysł, który początkowo wydaje się trochę na wyrost.

Ważne, żeby również czytelnik miał w tym swój udział. Mógł przynieść własną wiedzę, spróbować sił w nowym zajęciu, pokazać pracę czy zaproponować coś od siebie. Z takich spotkań wynikają kolejne pomysły. Niekiedy wystarczy pytanie zadane przy okazji, żebyśmy zaczęli zastanawiać się: a może dałoby się to zrobić?

Podczas wystąpienia opowiedzieliśmy także o partnerstwach, które pomagają nam zamieniać te pomysły w wydarzenia. Bo nawet największy entuzjazm spotyka się w końcu z kosztorysem. Współpraca pozwala połączyć fundusze, kompetencje i możliwości różnych osób oraz instytucji, a dzięki temu zaprosić mieszkańców do przedsięwzięć, których sami nie zdołalibyśmy przygotować.

Z Pionek przywieźliśmy wiele inspiracji i przyjemność ze spotkania z ludźmi, którym również chce się szukać, próbować i wymyślać. Bibliotece Pedagogicznej w Radomiu oraz gospodarzom filii w Pionkach dziękujemy za znakomite przygotowanie konferencji, serdeczne przyjęcie i przestrzeń do swobodnego dzielenia się doświadczeniami.

A furteczka? Nadal prowadzi w stronę Żeromskiego. Choć od tej konferencji będziemy patrzeć na jej zdjęcie z nieco większą ostrożnością.

Polityka cookies i prywatności

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu niezbędnym do prawidłowego działania serwisu, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkownika oraz statystyk. Wyłączenie zapisywania plików cookies jest możliwe w ustawieniach każdej przeglądarki internetowej, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji w plikach cookies należy opuścić stronę.

Zaznacz cookies, które akceptujesz:
Powrót